- Tak ja jestem Niall Horan... A ty.??
- N... Nicole... - po prostu nie wiedziałam co zrobić. On na żywo był przystojniejszy niż na zdjęciach.! No ale czego ja się mogłam spodziewać.? On- gwiazda niedgyś znanego na całym świecie zespołu One Direction. I ja- zwykła dziewczyna marząca o tym by jej idol się w niej zakochał. Czasami sama się dziwie jakie moje myśli potrafią być naiwne, ale co ja na to poradze.??
-Chcesz się przejść.? Czy wolisz tu siedzieć resztę dnia.??- Zapytał mnie Niall tym samym wyrywając mnie z moich zamyśleń.
-Jasne. To gdzie idziemy.?
- Mmm, do parku, a potem do mnie na jakiś film.?
- Mi pasuje.!- powiedziałam uradowana.
- To chodźmy.! - chodziliśmy po alejkach w dość sporym parku i co chwila wybuchaliśmy głośnym śmiechem. Gdy już się trochę zmęczyliśmy udaliśmy się do domu blondyna. Nie powiem był wielki.!
-Jeej, jaki piękny.! - Tylko to dałam rade z siebie wydusić. Naprawde widok zapierał dech w piersiach.
-Dzięki. Chodź do salonu. - Gdy przekroczyłam próg jego domu poczułam ciepło bijące z tego domu. Weszliśmy równocześnie do salonu, który wyglądał równie nowocześnie jak nazewnątrz.
___________________________________________________________
Komentujcie, bo to strasznie motywuje. ;)
wiem, że krótki, ale nic na to nie poradzę.
czwartek, 20 czerwca 2013
środa, 5 czerwca 2013
rozdział I
Od rozpadu One Direction mija już rok, a ja i moja przyjaciółka Milena wciąż liczymy na reaktywację zespołu.
Pamiętam ten dzień bardzo dobrze:
Harry napisał na tt, że to nie ma sensu, i że odchodzi z zespołu. Po kilku dniach zespół rozpadł się na dobre.
Niall napisał, że to przez częste konflikty, i że wszyscy idą w swoje strony i bardzo mu z tego powodu przykro.
Po powrocie do domu z sesji zauważyłam Milene.
-Co się stało.??
- Nic, a co się miało stać.??
- No wiesz, od kilku dni chodzisz przygnębiona i taka... nieobecna.? Tak, nieobecna. Posłuchaj ja się o ciebie martwie.
- Wiem i bardzo cię za to kocham.
- Może pójdziemy do kawiarni.??
- Jasne.
- To daj mi się przebrać i wychodzimy.!
Po 15 min. byłyśmy już w Starbucksie i czekałyśmy na kawe.
- Milena, ja już mam dość. Ciągle mówisz, że jest OK, ale jakoś tego nie widać..- Powiedziałam sącząć pyszną kawe.
- Nic mi nie jest, jestem tylko trochę zmęczona... Pójde już..
- Jak chcesz.. Ja tylko dopije i wracam.
Weszłam na tt na telefonie i normalnie się załamałam.! Liam napisał, że ma zamiar napisać piosenkę dla jego fanów.! Nie wytrzymałam i zaczęłam płakać.
- Co się stało.?? - zapytał mnie jakiś męski głos.
- Liam Payne, jeden z piosenkarzy z One Direction napisał, że pisze nową pisenkę.!- znowu wybuchnęłam płaczem.
- Kurwa, tak nie miało być.!
Spojrzałam na chłopaka i zobaczyłam.... Niall'a Horan'a.!
-Ty... Ty to Niall Horan.??
Pamiętam ten dzień bardzo dobrze:
Harry napisał na tt, że to nie ma sensu, i że odchodzi z zespołu. Po kilku dniach zespół rozpadł się na dobre.
Niall napisał, że to przez częste konflikty, i że wszyscy idą w swoje strony i bardzo mu z tego powodu przykro.
Po powrocie do domu z sesji zauważyłam Milene.
-Co się stało.??
- Nic, a co się miało stać.??
- No wiesz, od kilku dni chodzisz przygnębiona i taka... nieobecna.? Tak, nieobecna. Posłuchaj ja się o ciebie martwie.
- Wiem i bardzo cię za to kocham.
- Może pójdziemy do kawiarni.??
- Jasne.
- To daj mi się przebrać i wychodzimy.!
Po 15 min. byłyśmy już w Starbucksie i czekałyśmy na kawe.
- Milena, ja już mam dość. Ciągle mówisz, że jest OK, ale jakoś tego nie widać..- Powiedziałam sącząć pyszną kawe.
- Nic mi nie jest, jestem tylko trochę zmęczona... Pójde już..
- Jak chcesz.. Ja tylko dopije i wracam.
Weszłam na tt na telefonie i normalnie się załamałam.! Liam napisał, że ma zamiar napisać piosenkę dla jego fanów.! Nie wytrzymałam i zaczęłam płakać.
- Co się stało.?? - zapytał mnie jakiś męski głos.
- Liam Payne, jeden z piosenkarzy z One Direction napisał, że pisze nową pisenkę.!- znowu wybuchnęłam płaczem.
- Kurwa, tak nie miało być.!
Spojrzałam na chłopaka i zobaczyłam.... Niall'a Horan'a.!
-Ty... Ty to Niall Horan.??
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


