czwartek, 20 czerwca 2013

rozdział II

- Tak ja jestem Niall Horan... A ty.??
- N... Nicole... - po prostu nie wiedziałam co zrobić. On na żywo był przystojniejszy niż na zdjęciach.! No ale czego ja się mogłam spodziewać.? On- gwiazda niedgyś znanego na całym świecie zespołu One Direction. I ja- zwykła dziewczyna marząca o tym by jej idol się w niej zakochał. Czasami sama się dziwie jakie moje myśli potrafią być naiwne, ale co ja na to poradze.??
-Chcesz się przejść.? Czy wolisz tu siedzieć resztę dnia.??- Zapytał mnie Niall tym samym wyrywając mnie z moich zamyśleń.
-Jasne. To gdzie idziemy.?
- Mmm, do parku, a potem do mnie na jakiś film.?
- Mi pasuje.!- powiedziałam uradowana.
- To chodźmy.! - chodziliśmy po alejkach w dość sporym parku i co chwila wybuchaliśmy głośnym śmiechem. Gdy już się trochę zmęczyliśmy udaliśmy się do domu blondyna. Nie powiem był wielki.!

-Jeej, jaki piękny.! - Tylko to dałam rade z siebie wydusić. Naprawde widok zapierał dech w piersiach.
-Dzięki. Chodź do salonu. - Gdy przekroczyłam próg jego domu poczułam  ciepło bijące z tego domu. Weszliśmy równocześnie do salonu, który wyglądał równie nowocześnie jak nazewnątrz.
___________________________________________________________
Komentujcie, bo to strasznie motywuje. ;)
wiem, że krótki, ale nic na to nie poradzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz